strona główna Poniedziałek, 6 września 2010 
strona główna
szukaj
Nagroda im. Stanisławy Zawiszanki       Biografia       Twórczość       Wypowiedzi       Oczami innych       Nagrodzeni

Założenie i cel

Salon Promocji Talentów PARNAS.PL szczególną uwagę chciałby poświęcić poetom, otoczyć ich ochroną, zająć się ich promocją. W tym celu planuje ustanowienie Nagrody im. Stanisławy Zawiszanki za najodważniejszy debiut poetycki roku – nagrody znaczącej, prestiżowej i nagłośnionej w mediach (patronem jest TVP).

Stanisława Zawiszanka sama przyznawała stypendia utalentowanym poetom. Nagroda Jej imienia byłaby kontynuacją tej inicjatywy.

Była nieustającą debiutantką. Swoją karierę artystyczną zaczynała jako aktorka. Przez lata była związana z teatrami krakowskimi. Była znakomitą interpretatorką piosenek Hanki Ordonówny, ale i dramatopisarką. Jej sztukę Czarna róża można przeczytać na stronie: www.dramat-art.com.pl

Z pracy w teatrze zrezygnowała uznając, że nie chce już trzepać kanap Dulskiej. Wielokrotnie powtarzała, że teatr ogłupia. Ale przecież bez teatru Jej Poezja wyglądałaby zupełnie inaczej. Jej wiersze są pełne dramaturgii.

Wyjechała w podróż do Wietnamu. Porażona wielobarwnymi dżonkami (łódkami-domami), nie mogąc ich sfotografować (odbierano turystom aparaty), zaczęła malować. Dżonki malowała jeszcze wiele lat później, z pamięci.

Bardzo dużo podróżowała zbierając w ten sposób materiał poetycki. W wieku 75 lat zadebiutowała jako Poetka. Na łamach miesięcznika Więź opublikowała wiersz pt. Powrót mego syna ze studia w Harlemie. Żadna ze sztuk nie była dla niej ważniejsza od Poezji.

Najważniejszym Poetą Stanisławy Zawiszanki był Rimbaud, o którym mówiła jak o synu. Zadawała często pytanie: „Jaki byłby Świat, jaka byłaby Poezja, gdyby nie przestał pisać?” Bo dla niej Świat i Poezja były Jednym.

Wiersze Stanisławy Zawiszanki nie są oderwane od świata realnego, od przemocy, od zła, od wojen, terroryzmu, polityki. Zakorzenione w tradycjach etnicznych prowadzą dyskurs na temat rzeczywistości współczesnej. To Poezja wielkiej próby i ogromnej wartości. Poezja odważna i zbuntowana. Poezja młodzieńcza, pełna niezgody na świat w jego obecnej formie. Właśnie taką Poezję będzie honorować Nagroda.

Wydała pięć tomików: New York Collage; Los nie frajer; Wenecjo, cóżeś ty za Pani; Mój fin de siecle; Aktorzy wiersze piszą. Szósty o wymownym tytule Łabędzi krzyk, napisany już po utracie wzroku, miał się ukazać w listopadzie 2003 roku. Nie doczekała go.

Nagroda, poza wymiarem materialnym, ma również formę artystyczną. Jest to specjalnie zaprojektowana przez krakowskiego artystę, Andrzeja Krawczaka, statuetka dżonki.


W skład Kapituły wchodząartyści – przyjaciele Stanisławy Zawiszanki:

Izabella Cywińska

Marta Fox

Hanna Maria Giza

Tadeusz Górny

Marta Kucharska

Krystian Lupa

Józef Żuk Opalski

Po raz pierwszy nagroda zostanie przyznana 29 października 2005, w czasie Targów w Krakowie, w drugą rocznicę śmierci Poetki.

Pierwszym honorowym laureatem Nagrody im. Stanisławy Zawiszanki został Krzysztof Siwczyk.

Organizatorzy:

Salon Promocji Telentów PARNAS.pl (inicjator)

Fundacja NADwyraz.pl

Sponsor:

Wydawnictwo Łośgraf w ramach akcji OGŁOŚ DRUKIEM


Mamy nadzieję, że od przyszłego roku Nagroda będzie wręczana cyklicznie, każdego roku, Poetom, którzy przekraczają granicę, którzy są odważni i którzy nie boją się mówić głośno.

Szukamy znaczącego Sponsora, który miałby ambicje i odwagę zauważać Poezję odważną.

Stanisława Zawiszanka
 


List od Patrona

Telewizja Polska


Warszawa, 13 listopada 2003 r.

Pan
Remigiusz Grzela
Salon Promocji Talentów
PARNAS.PL



Szanowny Panie,

z upoważnienia Pana Prezesa Tadeusza Skoczka serdecznie dziękuję za pismo. Uprzejmie informuję, że Pan Prezes w pełni popiera inicjatywę ustanowienia Nagrody im. Stanisławy Zawiszanki i deklaruje udział TVP w tym przedsięwzięciu w charakterze patrona medialnego. Proszę w związku z tym o informowanie sekretariatu Pana Prezesa o konkretnych działaniach i wydarzeniach związanych z tą inicjatywą w celu ich nagłośnienia.
Łączę wyrazy szacunku

Główny Specjalista
w sekretariacie Członka Zarządu
Jolanta Ball

 


Wiersze Stanisławy Zawiszanki
z szampanaś powstał w szampan się obrócisz

Piotrowi z zaoranej ziemi

- zabulgotało
zaszumiało
zasyczało
huknęło
w butli szampana -
tuż za korkiem
(trafił w portret dziadka)
wykręciło się z gardła flaszki
niesamowite maleństwo -
stanęło -
rosło -
rosło -
zasupliło włosięta -
stuknęło ząbkiem w ząbek -
plasnęło w dłonie
(bo i w cóż mogło plasnąć)
z tortem
płonącym od źrenic
bose
zatupało -
było już pewne
nader widoczne
iż płeć ma brzydką
choć piękną -
i tak nagi
z twarzą marcela marceau
szedł
jako prezent urodzinowy
przez szpaler okularów -
szkieł kontaktowych
oczu
postawionych w słup
do uroczystego stołu -
gdzie
nagle
i niespodziewanie
zaczął maleć -
niknąć
przeźroczyścieć -
prysnął do kieliszka -
zamusował -
gdzieś w zawierusze bąbelków
zawisł
urywanym
śmieszkiem -
pozostał tylko
portret pradziadka
z korkiem w gardle
i tort -

Lanckorona lato 1994


tango

Jackowi Ostaszewskiemu

w portowych zaułkach buenos aires -
na wyglancowanych podłogach burdeli
sterty kwiatów nie łapiących już oddechu -
zmięte butonierki -
śmieszna peruczka i smutny tupecik -
zalkoholizowany pantofel bez obcasa -
wyrwany obcas bez pantofla -
sekwencja marynarskiej bluzy -
motyle sfruwające z szala
frędzlami zwisającego z lampy -
szczegół damskiej bielizny
na półmisku z flaczkami -
osamotniony nóż -
wskazówki zegarka -
lakierowany męski półbut kiedyś czarno-biały
mocne zapachy -
słaby uśmiech śpiącej w kącie
której mówią "ta suka najlepsza w tańcu" -
gasły wypalone knoty lamp -
świt -
tak zrodziło się TANGO!
taniec co z dziewki ulicznej stał się cesarzową świata -
taniec lód -
taniec żar -
taniec z klasą -
taniec kicz -
czerń i czerwień -
radość i ból -
wolność i zdrada -
rytm i szał -
szał i chłód -
cud i szmira -
kochany do utraty tchu -
przeklinany w ostatnim westchnieniu -
a w buenos aires tango ma własne muzeum -
a w buenos aires senor piazzola
ze swoim bandoneonem
jest bohaterem wszechczasów -
tango "vuelvo al sur" - wracam na południe -
tango "la bohema loca" szalona bohema -
"la cumparsita" -
"tango del echo"
"buenos aires conoce" - buenos aires wie -
i tak bez końca -
bez opamiętania -
tango... tango... tango...
boski valentino szalał w tangu
a tango szalało w nim -
zamiatał włosami półprzytomnych ze szczęścia kobiet
parkiety -
niepotrzebnie umierając szeptał "tango opuszczam cię" -
- w moim chłodnym kraju tango roziskrzyło temperamenty -
petersburski dał w pysk światu swoim tangiem "milonga"
i włast i wars i tuwim -
długo trzymało nas tango w objęciach -
ostatnio wychyliło spoconą głowę
"criminal tango"
tango "za pół złotego" -
tango "z różą w zębach" -
- kiedyś poszła w "tango" dziewczyna
"jak dwa węgle czarne oczy"
"złotorudych zwój warkoczy"
królowa spelunek czerniakowskiej górnej woli
skończyła stylowo -
w powozie -
z pękiem róż na kolanach
i stalą w sercu -
upominam się u współczesnych
o "tango dla czarnej mańki" -

Lanckorona 22 III 1997


[ WIĘCEJ WIERSZY ]

[ wstecz | strona główna ]

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach, zapisz się na listę:    Imię: E-mail: